Choć gra Agony nie miaÅ‚a jeszcze swojego debiutu, już wywoÅ‚uje ogromne kontrowersje. Jej twórcy z bydgoskiego studia Madmind postawili sobie za cel stworzenie survival horroru bardzo sugestywnie oddajÄ…cego to, jak może wyglÄ…dać piekÅ‚o. Zrobili to na tyle skutecznie, że tytuÅ‚owi groziÅ‚o oznaczenie wiekowe AO (Adult Only – tylko dla dorosÅ‚ych), co uniemożliwiÅ‚oby wydanie go na konsolach Sony i Microsoftu. Deweloperzy zgodzili siÄ™ zatem na autocenzurÄ™, jednak obiecali, że na pecetach pojawi siÄ™ specjalny patch, który zamieniaÅ‚by zÅ‚agodzone fragmenty na ich pierwotnÄ… formÄ™. Jak siÄ™ jednak okazaÅ‚o, byÅ‚y to zapewnienia nieco na wyrost. WyglÄ…da bowiem na to, że Agony takowej Å‚atki nigdy nie otrzyma.
Pierwsze informacje o kłopotach z patchem usuwającym cenzurę pojawiły się na Discordzie już w ubiegły poniedziałek. Początkowo wydawało się, że mimo trudności jego premiera nie jest zagrożona. Z czasem jednak problemy zaczęły się piętrzyć i w konsekwencji twórcy musieli odpuścić.
Wygląda zatem na to, że inwestorzy dość mocno postraszyli bydgoskich deweloperów, skoro pojawiła się groźba zamknięcia studia. Tym bardziej wielu zapewne zastanawia się, co konkretnie musieli ukryć twórcy i jakie tabu naruszyli.
Wszelkie rewelacje na temat braku łatki usuwającej cenzurę z pecetowej wersji
Agony spotkały się z ostrą reakcją części osób oczekujących na premierę gry. Narzekali oni na sprzeczne informacje, a spora grupa posunęła się wprost do nazwania twórców kłamcami.
Agony, po kilku opóźnieniach, w końcu zadebiutuje jutro na PC, PlayStation 4 oraz Xboksie One. Wtedy dowiemy się, czy wszystkie kontrowersje związane z brutalnością i scenami zahaczającymi o pornografię to główna atrakcja gry, czy stanowią jedynie tło mające zbudować specyficzny klimat dodający smaczku interesującemu gameplayowi.
Źródło:
"AlexB" - GRY-OnLine
|
| Klemens
|
| 2018-05-28 18:31:00
|
|
|